piątek, 29 lipca 2016

Olejowanie kręconych włosów cz. I

Czy któraś z Was nigdy w swoim włosomaniaczym życiu nie próbowała olejowania? A może próbowałyście, ale ze względu na brak efektu przestałyście? Może nadal męczycie słój oleju kokosowego tak polecanego do pielęgnacji kręconych włosów, a rezultaty wciąż nie są zadowalające?
Pora to zmienić! Nie od jutra, nie od poniedziałku, ale od dziś! Wystarczy, że przejdziecie się do swojej kuchni :) Przedstawiam Wam dziś pierwszą część krótkiej serii wpisów o mojej przygodzie z olejowaniem. Serdecznie zapraszam do lektury :)


Niezależnie od tego czy dopiero zaczynasz swoją przygodę ze świadomą pielęgnacją włosów, czy już od kilku miesięcy/lat jesteś w temacie, nieraz zapewne przewijało Ci się przed oczami hasło "OLEJOWANIE"- najprościej mówiąc, jest to stosowanie olei mające na celu pielęgnację włosów (również twarzy, paznokci i skóry całego ciała) i nie, nie chodzi tu o oleje smarowe, silnikowe i inne tego typu wynalazki. A zatem:

 Czym jest olej i dlaczego działa dobroczynnie na nasze włosy?



Ogólnie rzecz biorąc oleje to w ogromnej większości płynne postacie tłuszczu pochodzenia roślinnego. Są one mieszaninami estrów kwasów tłuszczowych. Pozyskiwane są z różnych części roślin- nasion, pestek, owoców, czy kiełków . Główny podział obejmuje oleje nasycone i oleje nienasycone, te natomiast dzielą się na jednonienasycone i wielonienasycone. Dokładna wiedza biochemiczna, która wyjaśnia różnice w budowie i zawartości tych tłuszczy nie jest tu potrzeba. Przyda Wam się natomiast umiejętność obserwacji tego, jak działają na Was oleje, z którymi macie do czynienia oraz sprawdzenie do której grupy one należą. W ten sposób przed zakupem nowego oleju będziecie mogły łatwo ocenić, czy sprawdzi się on na Waszych włosach, czy też nie.  

Dla przykładu- rewelacyjnie zadziałała na Was oliwa z oliwek, widzicie, że po jej regularnym stosowaniu włosy są bardziej błyszczące, wygładzone, no jak marzenie!
Ale! Zakochane w olejowaniu, chcąc wypróbować czegoś nowego sięgacie po rozsławiony olej kokosowy, używacie go zupełnie tak samo jak oliwy, z niecierpliwością czekacie na efekt, a tu klapa...a raczej push-up, niemiłosierny. Co to oznacza? Zauważcie, że te dwa oleje należą do dwóch różnych grup- oliwa z oliwek jest olejem jednonienasyconym, natomiast kokosowy to typowy olej nasycony. Wniosek z tego taki, że istnieje ogromna szansa, na to, że inne oleje należące do tej samej grupy co ten wypróbowany przez Was, będą sprawowały się podobnie, pozytywnie, bądź negatywnie. Oczywiście, czasem może zdarzyć się tak, że niektóre oleje z innych grup będą Wam również pasować, każda z Was ma wyjątkowe włosy, które potrzebują różnorakiej pielęgnacji. Jednakże warto zastanowić się przed zakupem nowego oleju, co dawało na naszych włosach najlepsze rezultaty, tak aby nie wydawać pieniędzy na coś, co ma malutkie szanse na powodzenie u nas. Czasem są to groszowe sprawy, lecz istnieje mnóstwo dość drogich olei, które później będą z bólem serca (i portfela) kurzyć się na półce. 

Zatem: 


- dla przykładu wypróbowałaś oliwę z oliwek (olej jednonienasycony) oraz kokosowy (nasycony)
- pierwszy jest świetny dla Twoich włosów, drugi je puszy i utrudnia rozczesywanie
- co robisz gdy znudzi/skończy Ci się oliwa i chcesz wypróbować coś nowego?-sprawdzasz jakie oleje należą do tej samej grupy co oliwa
- wybierasz któryś z nich
- kupujesz, olejujesz, masz włosy jak gwiazda.

Dla ułatwienia przygotowałam dla Was podział najbardziej popularnych olejów:


 
Oleje jednonienasocyone
Oleje wielonienasycone
Oleje nasycone
- oliwa z oliwek


- słonecznikowy
- kokosowy
- ze słodkich migdałów


- lniany
- masło shea
- z avocado


- rzepakowy
- olej babassu
- sezamowy


- z pestek winogron


- ryżowy


- sojowy


- arganowy


- konopny


- macadamia
- z orzechów włoskich








Zapamiętaj bardzo ważną rzecz:
 oleje to emolienty, tworzą na naszych włosach baaardzo pożyteczną warstwę ochronnej powłoczki, zatrzymują wodę we włosie, chronią przed jej wyparowaniem (teraz w lecie jak znalazł) zawierają też mnóstwo witamin. Oleje są niezbędne przy stosowaniu równowagi proteinowo-emolientowo-humektntowej, czyli w mojej opinii najlepszej drogi do osiągnięcia włosowego ideału. Systematyczne olejowanie nie dość, że poprawia wizualny wygląd włosów, ale również sprawia, że są mniej podatne na zniszczenia, nawilżone, gładkie, idealnie odżywione. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam! 


Czym się kierować przy wyborze oleju
  • najlepiej aby był to olej nierafinowany (rafinacja to proces ekstrakcji silnymi związkami chemicznymi np kwasem fosforowym, wodorotlenkiem sodu, węglem aktywnym, w dużej temperaturze- 200-300st. C, mające na celu otrzymanie jak największej ilości produktu, z jak najdłuższą datą ważności.) Proces rafinacji pozbawia oleju wielu cennych składników, przez co jest mniej skuteczny niż ten nierafinowany. Olej rafinowany jest zwykle tańszy. 
  •  oleje organiczne, eko itp. bardzo fajna opcja, ale zwykle trochę droższa, ponieważ są to produkty posiadające certyfikat. Jeżeli zależy Wam na oszczędzaniu wybierzcie zwykłe, tańsze nierafinowane oleje, które mają te same właściwości.
  • dobrze, żeby płynne oleje znajdowały się w ciemnych, szklanych buteleczkach, co ma na celu ograniczenie dostępu promieni słonecznych, które mogą negatywnie wpływać na olej. 



 Wybór oleju, a porowatość włosów

Kiedyś przeczytałam dość ogólną poradę, według której  odpowiednia grupa oleju powinna być stosowana do określonej porowatości włosów (niskiej, średniej, bądź wysokiej).
Jest w tym dużo prawdy, wiąże się to z wielkością cząsteczek oleju, a podatnością na wnikanie tych cząsteczek, charakterystyczną dla danego typu włosa, lecz z własnego doświadczenia wiem, że sposób ten czasem zawodzi i gdy na początku próbowałam olei, które powinny się dobrze sprawdzić na włosach wysokoporowatych (czyli takich jak moje) efekty były różne, czasem lepsze, a czasem gorsze..dużo gorsze. Należy więc testować, obserwować i co najważniejsze być SYSTEMATYCZNYM!

W następnej części serii opowiem Wam o moich skromnych początkach, "wielkich" olejowych odkryciach, moich ulubionych sposobach olejowania oraz efektach jakie udało mi się osiągnąć przy regularnym olejowaniu.



Pozdrawiam Was serdecznie,
Karolina

2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Baardzo mi miło! pozdrawiam i zapraszam niebawem na ciąg dalszy :)

      Usuń